AKTUAL 1

POCIĄG ŚMIERCI I MOST NA RZECE KWAI


Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci



Jest godzina 7 rano. Wysiadamy w niewielkiej miejscowości Nakhon Pathom. 
Nakhon Pathom uchodzi za najstarsze miasto w Tajlandii. Niedaleko dworca kolejowego wyłania się Phra Pathom Chedi. Budowla została wzniesiona w ogromnym parku na planie kwadratu. Idziemy w jej kierunku. Została pokryta sprowadzanymi prosto z Chin pomarańczowo-złotymi płytkami. Potężne schody prowadzą do północnego viharnu gdzie stoi Budda. Posąg cieszy się ogromną czcią Tajów. Warto tutaj pospacerować również ze względu na garkuchnie. Zjedliśmy tam pyszne śniadanie oraz kupiliśmy wędzone karaczany. Niestety karaczany z dnia na dzień miały się coraz gorzej i mimo przyjazdu do Polski nie nadawały się do zjedzenia.

W Nakhon Pathom spędzamy jedynie chwilę ponieważ plan zakłada aby wsiąść do pociągu jadącego z Bangkoku do końca trasy czyli Nam Tok. Jest to wieś położona zaledwie 50km od granicy z Birmą. Kupujemy bilety do Nam Tok za 200 BHT/os i wsiadamy do pociągu zwanego "Pociągiem Śmierci". Podróż tą trasą jest doświadczeniem samym w sobie. Trasa wiedzie przez mniej turystyczną część Tajlandii co tak naprawdę dodaje jej uroku. Głowa przez cały czas wystaje za okno. Patrzysz i doświadczasz autentyczności kraju. 
Duże wrażenie robi most na rzece Kwai w Kanchanaburi. Pociąg tutaj celowo zwalnia. Zdjęcia padają jedno za drugim nie tylko z okiem pociągu. Również spacerujący mostem strzelają ujęcia w naszą stronę. 
Most wsparty jest na solidnych filarach, dodatkowo zwieńczony został łukowatymi przęsłami. Tak naprawdę historyczny obiekt z powieści i filmów znajdował się dalej. Ale dziś już nie istnieje. Japończycy podczas II wojny światowej szukali drogi, która skróciłaby linię dostawy między Japonią a Birmą. W 1942r. rozpoczęli budowę linii kolejowej łączącej Tajlandię z Birmą. Japończycy zmusili do pracy 250 tys. robotników z Azji oraz 61 tys. jeńców wojennych. Oszacowano, że ponad 100 tys. robotników i 16 tys. jeńców straciło tutaj życie. Przyczyną był głód, pobicia, choroby oraz ogólnego wyczerpania. 
Konstrukcję mostu warto obejrzeć nie tyko z okien pociągu. Duże przeżycie daje przejście po moście. W razie nadjeżdżającego pociągu można schować się na jednej z kilku kładek. 

Największym doświadczeniem dla mnie było jednak przejechanie przez chyba najbardziej rozklekotany most na świecie. Jego filary są drewniane a podkłady kolejowe piszczą podczas przejeżdżania. Dodatkowo wystawienie głowy przez okno może skończyć się wielkim guzem ponieważ skały są bardzo blisko. 


Mija kolejna godzina w pociągu. Twarde siedzenie zaczyna uwierać. Na jednym z przystanków wsiada ogromna grupa dzieci w wieku 8-10 lat. Miejsc siedzących brakowało już wcześniej, a teraz nawet przejście środkiem przedziału to przygoda. Dosiadają się do mnie dzieci i od razu nawiązujemy kontakt wzrokowy. Nie wiem czy Wam już to mówiłam, ale bardzo lubię fotografować dzieci. Uwielbiam je za naturalność, nieudawane emocje, szczery uśmiech. Dzieci uśmiechają do mnie a ja do nich. 


Jeden z chłopców nieśmiało rozpoczyna dialog:


-Skąd jesteś

-Jak masz na imię

Szkoda, że to tylko dwa zdania, które umie wypowiedzieć w języku angielskim. 


Środkiem przedziału przedziera się sprzedawca przekąsek. Widząc, że każde dziecko kupuje coś kształtem przypominającego nasze oponki. Wykrzykuję, ze jeszcze dwa dla mnie. Ale sprzedawca w gwarze nie słyszy i odchodzi. Dzieci natychmiast zorientowały się w sytuacji i zaczęły sprowadzać sprzedawcę z powrotem. Moje pieniądze powędrowały górnymi łapkami do sprzedawcy, po chwili tymi samymi łapkami idą oponki. Jeden dały mi a drugi bez pytania od razu powędrował do Damiana, który siedział po drugiej stronie. Dzieci skojarzyły, że skoro jesteśmy jedynymi "białymi" w pociągu to musimy być razem:)


Pociąg toczył się dalej. Im bliżej Birmy tym krajobrazy były bardziej dzikie. Zbliżaliśmy sie do końca trasy. Pociąg opustoszał przystanek przed ostatnią stacją. Zostaliśmy prawie sami. Zaczęliśmy sie zastanawiać co jest na końcu, że większość zdecydowała się wysiąść wcześniej. 

W końcu dotarliśmy do Nam Tok. Foldery przedstawiły nam to miasto jako bardzo rozwinięte z dużą ilością atrakcji. Wg wcześniej sprawdzonego rozkładu do dyspozycji powinniśmy mieć ok 3 h. Pociąg miał 30min opóźnienia, ale zostawało nam i tak 2,5 h. Zdecydowaliśmy, że od razu kupimy bilety na powrót do Kanchanaburi. Podchodzimy do kasy a tam ostatni pociąg za godzinę. Pytamy w kasie czy to oby nie pomyłka. Niestety nie. Mamy tylko godzinę. 
Zostawiliśmy plecaki w kasie biletowej i ruszyliśmy zwiedzać Nam Tok. Kilkaset metrów prosto,  kilka domów, skręcamy w prawo, kilka domów i...koniec. Skręcamy w inną uliczkę. Na przeciw nam staje jeden pies, potem drugi i trzeci. Pierwszy zachowuje się tak jakby chciał nas pożreć żywcem. Damian zawsze powtarzał, ze psy go uwielbiają, wystarczy że się odezwie. Odezwał się. Niepotrzebnie. Pies zaczął biec z pianą w pysku w naszym kierunku. Szybki odwrót. Ostatnie spojrzenie na Nam Tok. Wracamy na stację. 



Nakhon Pathom.
Nakhon Pathom

karaczany
lokalny przysmak - wędzone karaczany

karaczany
lokalny przysmak - wędzone karaczany

karaczany
lokalny przysmak - wędzone karaczany

Nakhon Pathom, Phra Pathom Chedi
Nakhon Pathom, Phra Pathom Chedi

Kanchanaburi
czekając na pociąg

Kanchanaburi, most na rzece kwai
Most na rzece Kwai

Kanchanaburi, most na rzece kwai
Most na rzece Kwai

Kanchanaburi, most na rzece kwai
Most na rzece Kwai

Kanchanaburi, most na rzece kwai
Most na rzece Kwai

Kanchanaburi, most na rzece kwai
Most na rzece Kwai

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu


Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu

Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci

Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci

Pociąg Śmierci
Pociąg Śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z Pociągu Śmierci

Nam Tok
Nam Tok

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci

Pociąg Śmierci
widoki z pociągu śmierci


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz