M7

PODRÓŻE PANA SZPAKA - GOŚCINNIE

Pan Szpak - czyli kto? Poznajcie Piotra, autora bloga Podróże Pana Szpaka. Ten Szpakowski podróżnik skupia się najchętniej na wojażach po byłym Związku Radzieckim. Są to dla niego podróże w przeszłość. Na stronie możecie przeczytać m.in. relacje z takich krajów jak: Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Mołdawia, Ukraina, Białoruś, Łotwa, Litwa, Estonia. 
Z początkiem 2014 Pan Szpak zaczął zdobywać Koronę Gór Polskich. Trzymamy kciuki za niego, aby dobrnął do końca listy :)

Piotr zgodził się przyłączyć do mojego cyklu wywiadów z blogerami, pisarzami, podróżnikami itp - ludźmi którzy mają jedną wspólną pasję - podróże :) Żeby było atrakcyjniej - każdy otrzymuje ten sam zestaw pytań. Zaczynajmy :)

Fot. Podróże Pana Szpaka
Fot. Podróże Pana Szpaka

Fot. Podróże Pana Szpaka
Fot. Podróże Pana Szpaka

Jeśli nie w podróży to gdzie ?
Najczęściej z przyjaciółmi spotykamy się żeby wieczorem pograć w piłkę nożną na komputerze, pogadać i spędzić trochę czasu razem. 

Co według Ciebie w podróżach jest najważniejsze ?

Najważniejszy jest człowiek i spotkanie z nim, bo zabytki i atrakcje turystyczne są zawsze takie same, a spotkania zawsze inne. Nigdy nie spotykamy takich samych ludzi, w takich samych okolicznościach, dlatego jest inaczej. Z takich spotkań w podróży nigdy nie wiemy co się może później urodzić, przygoda, przyjaźń czy wspaniała historia.

Najśmieszniejsze i najdziwniejsze zdarzenie podczas Twoich podróży ?

Trudno wybrać jedno zdarzenie. Na pewno w czołówce jest spotkanie w Porto, kiedy wraz z trójką przyjaciół polecieliśmy na kilka dni do Portugalii. Podczas spaceru brzegiem oceanu spotkaliśmy parę z Polski, dokładniej z mojego Wrocławia, a jeszcze dokładniej to dziewczyna okazała się moją koleżanką z liceum. Skończyło się oczywiście wielką imprezą, na której porto nie brakowało. Innym ciekawym zdarzeniem było nocowanie w jednostce wojskowej z kirgijskimi żołnierzami, na granicy z Tadżykistanem.

Teraz wprowadźmy nieco dramaturgii - opowiedz o największym niebezpieczeństwie, jakie utkwiło Ci w pamięci ze wszystkich dotychczasowych podróży ?

W zasadzie nie wiem czy mam więcej szczęścia niż rozumu, czy jak ale raczej skrajnie niebezpieczne sytuacje mnie omijają. Jedyne które gdzieś utkwiły mi w pamięci to Tadżykistan, raz kiedy przy granicy tadżycko-afgańskiej w mieście Chorog szukałem noclegu, wszedłem w ciemny zaułek gdzie lokalni zawadiacy nadto zainteresowali się moją osobą i zawartością portfela, na szczęście udało mi się wycofać. Druga sytuacja również w Tadżykistanie, tym razem w stolicy Duszanbe kiedy to policjant z portfela ukradł mi pieniądze, na szczęscie nie wszystkie, a równowartość 20-30zł, ale kiedy robi to policjant jest to wyjątkowo niesmaczne.

Najlepsza potrawa jaką jadłeś i czy próbowałeś ją potem przyrządzić w domu ?
Jedną ze smaczniejszych potraw był lagman w Kirgistanie, jest to w prostym tłumaczeniu coś jakby spagetti. Oczywiście nie można tego brać dosłownie. Nawet uczyli mnie go robić, ale jakoś nigdy nie podjąłem się tego w domu.

Czy potrafiłbyś wybrać miejsce, które zrobiło na Tobie największe wrażenie ?

Sam nie wiem, ale chyba jezioro Bajkał w Rosji i jezioro Issyk Kul w Kirgistanie to taka ścisła czołówka, mam słabość do gór i jezior.

Życiowe motto...
"Chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie" i "Odważni żyją krótko, inni nie żyją wcale"
Ulubiona książka...
Ciężko odpowiedzieć bo jest tego cała lista, kiedyś zaczytywałem się w książkach fantasy, stąd myślę zamiłowanie do przygód. Teraz raczej reportaże i podróżnicze.

Relaksuję się przy...
Chodząc po górach, mogę się wyłączyć całkowicie na daleki świat...

Ranek czy Wieczór...
Nienawidzę wstawać rano, jest to dla mnie kara gorsza od chłosty... zdecydowanie wieczór...

Kawa czy herbata...
Najlepiej to dobre rzemieślnicze piwko... ;P

Więcej wywiadów znajdziesz w TU :)


2 komentarze:

  1. Rzemieślnicze piwko haha i do tego inne ciekawe odpowiedzi. Najbardziej utkwi mi pewnie w głowie to związane ze spotkaniami. Faktycznie, coś w tym jest. Zabytek może zobaczyć każdy i on zawsze będzie wyglądał tak samo. Ludzie są jednak inni, w innym czasie spotkać można już kogoś innego. Kolejny super wywiad! Oczywiście Podróże Pana Szpaka znam :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz racje :) Mi tez to zostało w pamięci i pewnie bede to wdrażać :):)
      Pozdrawiam serdecznie
      Joanna

      Usuń